Menu

Drodzy przyjaciele!

Пам'ятай, що ти родом з мехмату! Пам'ятай, що ти родом з мехмату!

W te przełomowe dni, kiedy rozstrzyga się los naszej Ojczyzny, żaden świadomy obywatel nie może zostać postronnym obserwatorem. Na wydziale mechaniko-matematycznym Narodowego Uniwersytetu Lwowskiego imienia Iwana Franki jeszcze od początku czerwca działa grupa wolontariuszy „Mechmat idzie na wojnę!”, której celem jest pomoc naszym żołnierzom na Froncie Wschodnim. Więcej informacji na ten temat można uzyskać na stronie internetowej:

http://mmf.lnu.edu.ua/index.php/hm.html

oraz na stronie w Facebook-u

http://www.facebook.com/mmf.lnu

Właśnie uruchomiliśmy online akcję zbierania środków pod adresem:

www.youcaring.com/save-ukraine

(patrz niżej przetłumaczenie tej strony w języku polskim)

Prosimy angażować się do tej inicjatywy i rozpowszechniać informacje o niej wśród Państwa przyjaciół i znajomych (nie tylko Ukraińców!) na całym świecie.

Wspólnie zwyciężymy!

------------------------------------------------------------------------------------

POMÓŻ NAM URATOWAĆ ŻYCIE

• Kim jesteśmy i czym się zajmujemy

„Mechmat idzie na wojnę!” — to grupa wolontariuszy, która powstała na wydziale mechaniko-matematycznym Narodowego Uniwersytetu Lwowskiego imienia Iwana Franki na początku lata 2014 roku, lecz już od dawna nie ogranicza się murami tej uczelni. Wszystko zaczęło się od tego, że nasz pracownik został mobilizowany do walki na wschodzie kraju z terrorystami, których uzbraja i wspiera Rosja. Postała wtedy pilna potrzeba zakupu dla rekruta niezbędnych rzeczy — umundurowania o dobrej jakości, obuwia, kamizelki kuloodpornej i hełmu (niestety władza w obecnej chwili nie może zapewnić to dla wszystkich obrońców). Jurij Hołowatyj zaproponował ogłosić akcję wśród wykładowców i studentów ze sloganem „Mechmat idzie na wojnę”, aby zebrać potrzebne 5000 UAH.

Nikt wtedy nie mógł przewidywać, że wkrótce Rosja zacznie przeciwko nam wojnę i podobnej pomocy będą potrzebować tysiące naszych żołnierzy. Do służby w wojsku zostali powołani lub ochotniczo się zgłosili inni nasi koledzy, absolwenci, ich znajomi i przyjaciele, którym też postanowiliśmy pomóc. Inicjatywa zyskała szeroki rozgłos, zaczęły wpływać środki tak od naszych absolwentów i ich przyjaciół, jak od zupełnie nieznajomych nam ludzi...

Nasza grupa wolontariuszy działa dzięki wysiłkom Jurija Hołowatego (ogólne zarządzanie, zamówienia i dystrybucja, współpraca z innymi grupami), Oksany Hołowatej (księgowość) Tetiany Bałaszowej (medyczne środki zabezpieczenia i pierwszej pomocy), Marty Bordulak (kreatywne pomysły), Olega Romaniwa (wsparcie informacyjne), Sofii Wasyłeczko (koordynator studentów), Rostysłava Hryniva (kontakty z diasporą mechaniko-matematyczną). Według stanu na dzień dzisiejszy na nasze konta wpłynęło ponad 550 tys. UAH – i to mimo zakupionych przez naszych przyjaciół bezpośrednio za granicą i przekazanych nam leków i odzieży. Za te pieniądze kupiliśmy, między innymi, przenośne radiostacje, nawigacje GPS oraz kilka kamer termowizyjnych... Więcej informacji o naszej działalności, sprawozdania z wpływów i wydatków można znaleźć na stronie:

http://mmf.lnu.edu.ua/index.php/hm.html

oraz w Facebook-u

http://www.facebook.com/mmf.lnu

• Dlaczego my?

Nasza pomoc zawsze jest adresowa i nie ogranicza się do grona ludzi związanych z wydziałem. Nasi podopieczni to głównie żołnierze 24. odrębnej mechanizowanej „Żelaznej” brygady im. Danyła Hałyckiego i 80. brygady spadochronowej, które są rozlokowane na Lwowszczyźnie, ale też chętnie pomagamy wszystkim obrońcom. Nasi absolwenci z reguły są dowódcami pododdziałów, zawiadamiają oni o realnych potrzebach swoich podopiecznych i zapewniamy wszystkie potrzebne rzeczy dla tych konkretnych żołnierzy. Odzież, apteczki, kamizelki kuloodporne i hełmy przekazujemy bezpośrednio do rąk odbiorcy. Pomagamy również Lwowskiemu Szpitalowi Wojskowemu, gdzie przywożą rannych żołnierzy i dołączamy się do innych lokalnych grup wolontariuszy w celu zakupu drogiego sprzętu (np. wartość kamery termowizyjnej wynosi od 40 do 50 tys. UAH).

Chętnie współpracujemy z innymi grupami wolontariuszy, a czasem taka współpraca jest po prostu niezbędna. Na przykład nasze dostawy dla żołnierzy do strefy operacji antyterrorystycznej niejednokrotnie dostarczali kibice-ultrasi kijowskiego klubu piłki nożnej Dynamo. Dzięki temu o naszej działalności wiedzą nie tylko we Lwowie!

• Po co to robimy?

W toku prawie pół roku przeprowadzenia operacji antyterrorystycznej Ministerstwo Obrony nie potrafiło zorganizować efektywnej służby zaopatrzenia tyłowego i bardzo często pomoc wolontariuszy pozostaje jedyną rzeczą, na którą mogą liczyć nasi żołnierze na Wschodzie. Potrzeby są ogromne — od bielizny termoaktywnej, ciepłego umundurowania od obuwia (wkrótce już będzie zima!), apteczek indywidualnych, do noktowizorów i kamer termowizyjnych. Wojna jest daleka od zakończenia i kiedy państwo nie może zapewnić swoim obrońcom koniecznych rzeczy, muszą się tym zając nieobojętni obywatele.

Zbieranie funduszy to najważniejsze, ale jednocześnie najłatwiejsza część pracy wolontariuszy. Niestety bardzo często w Ukrainie nie ma najbardziej potrzebnych rzeczy i musimy „polować” na nie w Europie czy nawet w Ameryce. Mimowolnie stajemy się ekspertami w zakresie umundurowania wojskowego o dobrej jakości, leków i sprzętu taktycznego i znajdujemy dobre propozycje na rynkach światowych. Z reguły, te propozycje bardzo szybko znikają, więc trzeba niezwłocznie z nich korzystać. W tym celu potrzebujemy wolnych środków obrotowych.

Inna przyczyna, dlaczego ważne jest posiadanie funduszy — to potrzeba bardzo szybkiej reakcji na wyzwania, ponieważ sytuacja na froncie zmienia się bardzo szybko, odzież i oporządzenie się zużywają, są niszczone w walkach i potrzebują natychmiastowej zamiany. Oprócz tego, ze strefą działań wojennych nie ma regularnej łączności pocztowej. Jeżdżą tam ryzykując swoje życie tacy sami wolontariusze, i musimy korzystać z każdej takiej okazji. W wyniku czasem trzeba kupić i zgromadzić wszystko dosłownie w toku kilku godzin. Nawet nieduże zasoby finansowe pomogą nam wydawać je bardziej skutecznie.

• Jaki jest cel tej akcji?

W ciągu kilku ostatnich tygodni zamówiliśmy w USA duże ilości opatrunków hemostatycznych oraz innych leków do apteczek pierwszej pomocy, które układa Tania Bałaszowa, a mianowicie:
100 szt. Olaes Modular Bandage 100х7.05 = $ 705.00;
100 szt. Halo Chest Seal 100x16.50 = $1,650.00;
100 szt. Swat-T tourniquet 100x9.50 = $ 950.00;
150 szt. Celox Gauze Roll 150x24.99 = $3,748.50
łącznie $7,053.50

W obecnej chwili to zamówienie zostało opłacone tylko częściowo:
• Opatrunki (Olaes) i plastry (Halo) zostały zakupione za zebrane pieniądze, i już dostarczono je nam do Lwowa (zob. załączony paragon). 
• Opaski (Swat-T) kupił nasz kolega Jurij Maryneć z Sacramento (USA), inwestując swoje pieniądze, a przywiozła je Pani Wiktoria Czamara z San Francisco (USA); musimy zwrócić ich wartość ($950).
• Zamówienie na Celox zostało złożone scentralizowanie przez Fundację charytatywną „Międzynarodowe Zrzeszenie Wsparcia Ukrainy”, i mamy zapłacić swoją część ($3,748.50) do połowy września.

Prosimy Państwa pomocy w zebraniu pozostałej kwoty $950+$3,748.50=$4,698.50. Pomożemy naszym obrońcom wykonać swój obowiązek i wrócić do domu żywymi i zdrowymi!

• Cóż dalej?

Ta wojna jeszcze nie szybko się skończy, ale nawet wtedy, gdy ucichnie strzelanina na polach walk, pozostanie nam dużo pracy:
Zbliża się zima i musimy zaopatrzyć naszych obrońców w ciepłą odzież;
Bardzo często krytyczne do zachowania życia jest szybkie zatrzymanie krwawienia, więc mamy zadbać, aby każdy żołnierz miał apteczkę pierwszej pomocy ze środkami hemostatycznymi;
Każdego dnia z walk wracają dziesiątki rannych żołnierzy, a w szpitalach czasem brakuje leków, dlatego mamy pomoc w ich zakupie;
Setki rodzin poległych żołnierzy pozostały bez żywicieli i naszym zadaniem jest materialne wsparcie tych rodzin...
Bitwa o Ukrainę nadal trwa i w te tragiczne, a jednocześnie heroiczne czasy nikt nie ma prawa stać na uboczu. Obowiązek każdego świadomego obywatela —dołożyć swoją cegiełkę do obrony kraju. Zachęcamy do przyłączenia się i pomocy nam w zapewnieniu naszym obrońcom artykułów pierwszej potrzeby!

 

Коментарі (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Залиште свій коментар

Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Вкладення (0 / 3)
Share Your Location
вгору